sobota, 21 lipca 2018

Jak być dobrym szefem - co robić a czego nie robić



Ostatnio znalazłam pytanie o to, co zrobić, żeby w przyszłości być dobrym liderem, dobrym szefem. Jak się do tego przygotować wiedząc, że w przyszłości planuje się mieć firmę.

Inspiracją do odpowiedzi na to pytanie stał się jeden z postów, jak wszystkie niezwykle wzbogacający, post pana Olega Vishnepolsky'ego: https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:6426417133223313408/. Na jego podstawie można wyciągnąć dużo wniosków: co robić, czego nie robić i jak traktować podwładnych.

1. Dawaj pracownikom podwyżki sam z siebie, nawet jeśli sami cię o to nie poproszą. Nie każdy potrafi o nią prosić, nie każdy ma na to odwagę. Jeszcze inni nie czują nawet, że zasłużyli. Ale jeśli z tobą i dla ciebie pracują obsługując klientów lub przynosząc firmie wartość (nie koniecznie bezpośrednio przez centrum zysków), z pewnością zasłużyli.

2. Nie "dowalaj" pracownikowi jeszcze większe ilości pracy, jeśli widzisz, że dobrze idzie mu z pracą. Jak wykorzystać jego potencjał? Myślę, że na ten temat można stworzyć osobny artykuł!


3. Bądź etyczny. Pamiętaj, że masz być przykładem.
Bardzo lubię porównanie do rodzica i dziecka w kontekście menedżera i podwładnego, chociaż wiele osób krzywi się na to porównanie.
Jako menedżer powinieneś być etyczny wobec swoich pracowników. Nie powinieneś patrzeć im na ręce, jeśli sam ich zatrudniłeś, bo, jeśli im nie ufasz, to świadczy tylko o tobie - skoro im nie ufasz, oznacza tylko tyle, że nie ufasz sam sobie.
Nie lekceważ ich opinii ani zdania. Szanuj pracowników, a oni obdarzą szacunkiem ciebie.
I z przyjemnością wezmą nowe zadania, bez wpychania ich im na siłę.

4. Nie unikaj pracowników, kiedy cię potrzebują. Oni wiedzą, że jesteś zajęty, ale często sprawy, o których chcą pomówić nie cierpią zwłoki. To, czy poświęcisz im czas, czy też nie, może przełożyć się na korzyść firmy lub jej niekorzyść.
Wielcy prezesi wielkich firm, którzy są mocno odizolowani od procesów dziejących się pod nimi, wyznaczają niekiedy jeden dzień w tygodniu i w nim (i tylko w nim) przyjmują interesantów - pracowników wszystkich szczebli, we wszystkich możliwych sprawach.
(Pominięty jest w tym wszystkim Amancio Ortega, twórca Zary. Ten pan nie posiada nawet swojego biura, bo cały czas spędza w halach, wśród swoich pracowników).

5. Nigdy nie osądzaj pracowników za własne błędy.
Przyznanie się do błędu szczególnie przed pracownikami, szczególnie piastując stanowisko Nieomylnego Prezesa czy Menedżera nie jest proste. Ale obwiniając ich za swój błąd tracisz... Pracowników. Może nie wprost, ale na pewno pośrednio. Tracisz ich szacunek i zaangażowanie.
A z tym wiąże się dalsza ich utrata, bo nikt nie będzie chciał pracować w takiej atmosferze.
Może Ciebie uchroni to przed gniewem góry, ale jeśli prawda wyjdzie na jaw tam, na górze, ty również możesz stracić w oczach SWOICH przełożonych.

6. Wspieraj swoich pracowników i stawaj po ich stronie. Dam im poczuć się pewnie. Bądź dla nich wsparciem.
Kiedyś zadałam swojemu szefowi kluczowe pytanie: kto jest ważniejszy pracownicy, czy klienci?
Odpowiedział bez wahania: oczywiście, że klienci.
Nie byłam dla niego ważna. Ani ja ani inni. Poczułam, że mógłby mnie "sprzedać" za dowolnego klienta. Poczułam się niepewnie i wiedziałam, że mój zespół, za który czułam się odpowiedzialna, również nie może być tam bezpieczny.

7. Jeśli zależy ci na danym pracowniku, dbaj o to, żeby mógł się rozwijać.
Zapewnij pracownikowi wyzwania, a później doceń i wykorzystaj nabytą przez niego wiedzę, żeby czuł, że nie nabywa jej do "szuflady".
Słuchaj jego potrzeb i inwestuj w jego rozwój mądrze, tak jak o to prosi. Inwestuj w niego poprzez sprzęt, który potrzebuje, szkolenia, które podniosą wartość firmy, ale dbaj też o niego, jako człowieka. Może kurs węgierskiego, który sobie zażyczył, nie przełoży się bezpośrednio na wartość dla firmy, ale zadowolenie tegoż pracownika na jego pracę – owszem.

8. Unikaj biurokracji w firmie i minimalizuj ją, gdzie się tylko da. A jeśli się nie da, uświadom pracownika, dlaczego jest to ważne.
Zapoznanie pracowników z biurokratycznymi procesami i wdrożenie w firmie S5 może zapobiec nieprzyjemnym konsekwencjom np. w przypadku urzędowych kontroli. Ale jeśli wyjaśnisz im po co się to robi i jakie mogą być konsekwencje nie dopilnowania formalności, będą pracować w poczuciu bezsensu. A to wcale nie sprzyja przestrzeganiu biurokracji i dbaniu o dokumenty i ich porządek.

9. Nie unikaj odpowiedzialności.
Jesteś top, jesteś management, jesteś odpowiedzialny. To część twojej pracy.
Bierz odpowiedzialność na barki wraz z całym swoim dorobkiem. To twoja praca.
A od ciebie zależy praca twoich podwładnych.

10. Staraj się wprowadzać w firmie taką atmosferę, żeby pracownicy nie mogli doczekać się poniedziałku i z przyjemnością biegli rano do pracy.
Nie jest to proste, ale nie jest też niemożliwe. Znam wiele osób, które lubi swoją pracę. Sama doświadczyłam tego porannego biegu na przystanek, bo nie mogłam się doczekać, aż znajdę się w biurze, bo tam było tak fajnie!
To się da, ale dużo zależy od ciebie.
I piszę to jako osoba, która uważa, że pracowników należy zatrudniać na podstawie kompetencji, których firma potrzebuje, a nie tego, czy są "fajni, mili i pasują do zespołu".

11. Doceniaj swoich pracowników, zwracaj uwagę i zauważaj to, co robią dla firmy, ich poświęcenie. Chciej widzieć co robią, a nie tylko, co nie zostało zrobione.
Jeśli nie rozumiesz intencji, czy celu jakichś aktywności i nie potrafisz przełożyć tego na korzyści dla firmy, zapytaj o to swoich specjalistów. Nie musisz wiedzieć i rozumieć wszystkiego. Po to zatrudniasz specjalistów.

Jeśli twoi pracownicy będą czuli się wartościowi, będą mieli szansę wykorzystywać swoje talenty, a ich praca i lojalność wobec firmy zostaną docenione, będą widzieli, że są częścią całości, a proponowane przez nich rozwiązania i zmiany są brane pod uwagę, to nie odejdą od ciebie. Nie będą rozglądać się za inną firmą, ani też nie skuszą ich większe pieniądze.
To są wartości, które są najprostszym sposobem motywowania pracowników.

Od siebie dodam jeszcze dwie rzeczy:

12. Zatrudniając pracowników ufaj ich kompetencjom i słuchaj, co mają do powiedzenia. Nie lekceważ ich zdania. Po to zatrudniasz specjalistę, żeby go słuchać, a nie uczyć lub mówić, co ma robić.

13. Zawsze bądź z pracownikami szczery.
Jeśli w czasie spadku koniunktury wyjaśnisz im, że i dlaczego musisz zmniejszyć lub uciąć im premie i że to będzie zabieg tymczasowy, bo dzięki temu możecie go razem przeczekać bez konieczności zwolnień, możesz zyskać ich jeszcze większą lojalność.

I, że 2-3 bezpremiowych miesiącach nie podjedziesz pod biuro nowym autem z salonu.
Całość można podsumować jednym zdaniem, które często powtarzam:

Będąc szefem nigdy nie zapomnij być człowiekiem.

Inspiracją do odpowiedzi na to pytanie stał się post pana Olega Vishnepolsky'ego: https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:6426417133223313408/

____________
Jeśli uważasz ten tekst za wartościowy, śledź mnie na LinkedIn.
Zapraszam też do siedzi moich kontaktów.