wtorek, 26 maja 2020

Zdejmij z siebie lokalne ograniczenia. Wejdź do Internetu i zwiększ sprzedaż



W 2019 roku wartość polskiego rynku e-commerce wyniósł około 50 miliardów złotych, a w 2020, według prognoz ma on szansę wzrosnąć do 70 miliardów złotych.

Chciałbyś być jego częścią?


Skąd wiadomo, że to e-commerce to przyszłość?

Branża e-commerce jest jedną z najszybciej rozwijających się. Ostatnie dwa miesiące pokazały jej niesamowitą wyższość nad sklepami fizycznymi i z pewnością dały do myślenia tym, którzy jeszcze nie prowadzą sprzedaży przez Internet.
E-sklepy nie tylko nie odczuły zmniejszenia zainteresowania swoimi produktami, ale niektóre z nich wręcz doświadczyły wzrostu.

Kurierzy co prawda mieli pełne ręce roboty i niekiedy stawali się lekko ślepym ogniwem. Ja, co prawda w kwestii jednej z moich marek – Babeczkowej Poczty COOKIE WITH LOVE jestem od kurierów w pełni uzależniona (a case study z pandemiczno-kurierskim przypadkem niedawno opisałam tutaj), ale wszystkie moje pozostałe pozostałe e-sklepy są bardziej elastyczne. Do ich dyspozycji pozostają jeszcze Paczkomaty, które nigdy nie zawodzą i wciąż się rozwijają.

Dlaczego warto przenieść sprzedaż do sieci

Poza okresem pandemii, który zdigitalizował Polskę i był sam w sobie doskonałym przykładem na to, że warto, według statystyk ponad 62% Polaków chociaż raz w życiu dokonało zakupów online
A przez ostatnie dwa miesiące ilość ta z pewnością znacznie wzrosła.
A nawet jeśli nie zrobili ich samodzielnie zdalnie, to zrobili je telefonicznie wskazując sprzedawcy pożądany przez siebie produkt i podając dane do wysyłki. Ja, w przeciągu 7 lat od kiedy prowadzę sprzedaż online, miałam takich sytuację co najmniej kilka razy.

Oczywistym jest, że ilość klientów sklepów online będzie tylko rosnąć. Dorastające dziś pokolenia są w pełni zcyfryzowane (żeby nie użyć słowa zdigitalizowane), a ilość dorosłych/potencjalnych użytkowników Internetu zwiększa się praktycznie z każdym dniem.

Podstawowe korzyści z posiadania e-sklepu

Największą z zalet handlu przez Internet jest nieograniczona ilość klientów. Sklep online nie jest bowiem warunkowany lokalizacją. Pomijając grupę docelową danego sprzedawcy praktycznie każda osoba posiadająca dostęp do Internetu może stać się klientem e-sklepu.

Drugą zaletą jest niewielka bariera wejścia na rynek online pod którą kryją się niskie koszty utrzymania. Cena najprostszego sklepu w modelu abonamentowym na platformie Shoper czy Shopify to koszt kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Za tę kwotę możemy mieć w pełni działający e-sklep i rozpocząć swoja przygodę w sieci.
Trzeba jednak pamiętać, że tak niskie ceny obowiązują przez pierwszy rok. Po roku ceny za prowadzenie sklepu na tychże platformach skacze od 1000 do nawet 2000 złotych netto miesięcznie!
Jest to jednak dobry sposób na sprawdzenie tego, czy sprzedaż online jest dla Ciebie. Później można przenieść sklep np. do mnie (skontaktuj się ze mną, żeby poznać szczegóły / oferta pojawi się w sieci niebawem).

Porównując to do kosztów posiadania fizycznego sklepu, ograniczonego do zwykle lokalnej klienteli, sam miesięczny czynsz może wynosić od 2000 złotych do nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie (w zależności od lokalizacji). Do tego doliczyć trzeba również pozostałe koszty stałe, takie jak rachunki i ewentualnie zatrudnienie pracownika.
To pokazuje kolosalną różnicę.

Dla rękodzielników, szczególnie z branży ślubnej, ów miesięczny koszt jest niekiedy niższy niż jednorazowa opłata za stoisko podczas targów, czy jarmarków, które nie zawsze gwarantują klientów.

To, co można miesięcznie zaoszczędzić na posiadaniu sklepu przechodząc na sprzedaż online, można zainwestować w jego promocję. A tą z kolei można zlecić mnie (a dokładnie - Agencji Marketingowej POMELOGO, będącej częścią grupy Juliversum).

POMELOGO posiada kilka własnych platform promocyjnych. Poza stworzeniem hasła reklamowego i całej grafiki, oferuje również:
- artykuły tematyczne na portalu Gingers Magazine – w miejskim gąszczu informacji
- promocję w ramach największych imprez dla kobiet z cyklu SWAP
- współpracę z blogerami
- reklamy w grupach na Facebooku (zdjęcia w tle i przypięte posty).


Fotografia produktowa: Ciastki i Dżemster - the most hipster DŻEM ever


Dwie pierwsze platformy dedykowane są przede wszystkim produktom i usługom dedykowanym kobietom. Kobiecie marki doskonale promuje się podczas wszelkich kobiecych wydarzeń. Platformą do tego dedykowaną jest cykl imprez SWAP, z których największe odbywają się we Wrocławiu i sukcesywnie rozszerzane są na inne miasta Polski (obecnie: Warszawa, Jelenia Góra, Dzierżoniów, a wkrótce również Kraków).
Ja mogę rzetelnie pomóc Ci w doborze odpowiedniej platformy do twojej branży i grupy docelowej, dla Twojego produktu lub usługi.

Niewątpliwie kolejną, wielką zaletą jest oszczędność czasu. Wiele procesów i czynności można zrobić automatycznie, albo klikając jeden przycisk - niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Przykładem jest automatyczne generowanie wiadomości wysyłanych do klienta z informacją o postępach w kwestii realizacji jego zamówienia lub generowanie dokumentów księgowych – faktur.

Zaczynając przygodę z e-commerce wcale nie trzeba wypełniać półek swojego e-sklepu po brzegi. Można zacząć od jednego produktu, a później, systematycznie poszerzać asortyment.
Daje to kolejną przewagę nad fizycznym sklepem. Zaczynając działalność w lokalu należy zapełnić pułki w pełni. Pustawy sklep stacjonarny zawsze wygląda dziwnie. Chyba że wzorujemy się na tzw. showroomach iStore z asortymentem firmy Apple.
Chcąc natomiast rozszerzyć asortymentu w sklepie fizycznym problem może pojawić się odwrotny - brak miejsca. Sklepie Internetowy jest w pełni elastyczny, a posiadanie zaledwie trzech, czy dziewięciu produktów wcale nie wygląda w nim ani źle, ani dziwnie.

Wady posiadania e-sklepu

Prowadzenie sprzedaży za pośrednictwem Internetu ma też swoje minusy, czego nie zamierzam ukrywać, a z którymi sama wciąż się mierzę.

Dla mnie największą z nich jest to, że e-sklepu nie można tak o po prostu zamknąć. Jadąc na wakacje nie wywiesimy na drzwiach karteczki z informacją o urlopie i terminie powrotu. (Swoją drogą – idealna informacja dla złodzieja!)
Każde zawieszenie działania sklepu może spowodować stratę klientów, bo klient może już więcej do nas nie wrócić.

Zarówno jako zaletę jak i wadą e-sklepu może być łatwe dotarcie do grupy docelowej. Zaletą jest to niewątpliwie dlatego, że grupa docelowa e-sklepu rozszerza się na całą Polskę, a nie ogranicza jedynie do danego miasta, czy regionu. Jednocześnie jednak nasza konkurencja ma odkładnie tę samą łatwość w dotarciu do tej samej grupy docelowej, a co za tym idzie: ten sam produkt można znaleźć w dziesiątkach e-sklepów!

Chyba, że konkurencja nie posiada sklepu online. I tu posiadanie dodatkowej platformy sprzedażowej w sieci może być dla naprawdę ogromną zaletą i stanowić znaczną przewagę nad konkurencją.

Wadą posiadania e-sklepu jest niewątpliwie duża konkurencja. Tu sklep fizyczny może mieć przewagę, bo o ile to możliwe, zwykle zlokalizowany jest tak, żeby nie mieć w pobliżu swojej bezpośredniej konkurencji. Aczkolwiek... Patrząc na duże miasta, na metropolie rządzące przez galerie handlowe, w których pod jednym dachem ilość konkurujących ze sobą sklepów przekracza granice przyzwoitości, można nabrać wątpliwości.
To samo zresztą tyczy się i mniejszych miejscowości, gdzie niejednokrotnie obserwuję centra miast lub główne deptaki nasycone butikami z odzieżą zlokalizowanymi jeden obok drugiego.  

Co jeszcze może być problematyczne w e-sklepie?

Zmienność i oryginalność produktów może być przeszkodą lub czasochłonnym kosztem. Za każdym razem musimy "wykładać towar", czyli robić mu zdjęcia, robić opisy i umieszczać na stronie e-sklepu.

Jeśli produkty w e-sklepie są powtarzalne, jednorazowa sesja zdjęciowa, tzw. sesja produktowa będzie wystarczająca. Jeśli jednak asortyment będą się zmieniał (bo będą to np. unikatowe i jednorazowe rzeczy), za każdym razem będzie trzeba robić dla nich nowe fotografie oraz opisy.

W większości przypadków nie jest to jednak rzecz skomplikowana. Wystarczy białe tło, dobrze oświetlone pomieszczenie i trochę cierpliwości. Zdjęcia można zrobić samodzielnie i obrobić w domyślnej dla systemu Windows 10 aplikacji do przeglądania zdjęć (co mi z lenistwa zdarza się dość często).
Sesja produktowa wcale nie wymaga super-hiper sprzętu typu cyfrowej lustrzanki z wyższej półki. Do pełnosprawnych i ładnych zdjęć często wystarczy telefon komórkowy z dobrym aparatem. Mimo wszystko jednak sesję produktową można również zlecić mnie.



Fotografia produktowa dla Ciastków


Nie mniej jednak patrząc na to od drugiej strony, zmienność asortymentu w e-sklepie może mieć również i plusy. Przy wprowadzeniu nowych produktów mamy pole do popisu na Faceboooku i Instagramie. Ja np. zdjęcia robione do sklepu wykorzystuję jednocześnie do postów na Instagram i Facebooka, czyli do promocji swojego e-sklepu.
Przy stałym asortymencie trzeba się nieustannie głowić nad tym, co zrobić, żeby daną rzecz pokazać jeszcze inaczej.

Drugim mankamentem przy zmiennym asortymencie są opisy. Jeśli asortyment zmienia się całkowicie i nie jest nawet w pewnym stopniu powtarzalny, za każdym razem trzeba tworzyć jego opisy od nowa.
Jeśli jednak jest on podobny, jak np. w przypadku mojego Dżemstera, zmianie podlega tylko pewna część opisu produktu. W przypadku Dżemstera będzie to gramatura i ewentualnie smak danej partii. Ponieważ słoiczki staram się pakować podobnie, pomijam konieczność robienia nowych zdjęć dla kolejnych partii.
Podobnie może wyglądać sprawa w przypadku wielu ręcznie robionych np. maskotek, czy dekoracji lub też mydeł.
Przykładowo producent mydeł ręcznie robionych zwykle za jednym razem (z jednej partii) pozyskuje ich co najmniej kilka. Koszty (czasowe) zrobienia zdjęcia nie powinny być więc specjalnie uciążliwe zwłaszcza, że opis mydła od mydła nie będzie się specjalnie mocno różnić.

Kolejny problem to zwroty.
Robiąc zakupy przez Internet nie da się w pełni sprawdzić oferowanego tam produktu. Posiadacz sklepu online musi się więc liczyć ze zwrotami oferowanego przez siebie asortymentu.
Problem ten znacznie rzadziej występuje w przypadku fizycznych sklepów zwłaszcza, że sklepy internetowe są w tej kwestii objęte "klątwą prawną" stworzoną z korzyścią dla klienta. Ma on bowiem odgórne prawo zwrotu zakupionej przez siebie rzeczy w terminie 14 dni od daty jej zakupu.
I prawo to jest ponad regulaminem danego sklepu.

Sklepy odzieżowe przykładowo borykają się ze zwrotami na poziomie 50%, co oznacza, że co druga wysyłka może okazać się "zwrotna".
Co prawda koszty zwrotu pokrywa klient, ale mimo wszystko nie jest to dobre, bo właściciel sklepu traci nerwy.

Inne problemy, które mogą wystąpić podczas prowadzenia e-sklepu to problemy techniczne lub problemy z dostarczeniem towaru.
Ja problem techniczny miałam ostatnio ze sklepem iNdependy.com. Nie opłaciłam na czas domeny, pod którą znajduje się sklep i przez parę dni był on niedostępny.
Moją największą obawą i stresem było to, że w między czasie, tuż przed wygaśnięciem domeny mogłam otrzymać zamówienie. Nie mogąc dostać się do sklepu, mogłabym mieć problem z jego obsłużeniem.


Sesja produktowa dla iNdependy

Jeśli chodzi o kwestie dostarczania produktów, to w przeciągu siedmiu lat nie zdarzyło mi się, żeby jakakolwiek paczka na dobre zaginęła. Faktem jednak jest, że od zawsze robię przesyłki rejestrowane (zarówno za pośrednictwem Poczty Polskiej, jak u kurierem), dzięki czemu zawsze mogę zgłosić problem lub uzyskać informacje o miejscu lub losach przesyłki. W tej kwestii można się więc jako tako zabezpieczyć.

Dropshpping, czyli nisko-marżowy sklep bezobsługowy

Specyficzną formą prowadzenia e-sklepu jest dropshipping. Jest to swego rodzaju bezobsługowy e-sklep, ponieważ jego model biznesowym polega na całkowitym pominięciu procesu logistycznego. Proces jego prowadzenia jest praktycznie w pełni wydelegowany zewnętrznej hurtowni.

Platforma e-sklepu zrealizowanego na podstawie dropshippingu jest w pełni zautomatyzowana. Informacja o zamówionym przez klienta produkcie wysyłana jest do hurtowni obsługującej dany e-sklep. Zamówienie wysyłane jest do klienta bezpośrednio stamtąd.
Sklep dropshippingowy jest więc swego rodzaju platformą pośredniczącą.

Takie rozwiązanie daje możliwość pełnej optymalizacji logistyki, a co za tym idzie - pozwala zaoszczędzić czas i nerwy. Pomaga również pozbyć się kosztów magazynowania produktów. W moim przypadku wiąże się to z osobnym pomieszczeniem do składowania zawartości wszystkich moich e-sklepów, które wkrótce zajmą jeszcze więcej przestrzeni, ponieważ planuję otwarcie kolejnych dwóch - z męskimi t-shirtami oraz rękodzielniczymi artykułami do wystroju wnętrz.

Dropshipping stosuje się do towarów wyprodukowanych na zlecenie. Nie nadaje się więc dla małych producentów. W przypadku wspomnianego sklepu z rękodziełem nie wchodzi w grę, ponieważ produkty będą pojedyncze i unikatowe.

Rozwiązanie dropshippingowe jest swoistą formą inwestowania. Sklep oparty na tej zasadzie jest w pełni zautomatyzowany, a praca jego właściciela tak naprawdę sprowadza się tylko do obsługi klienta: odpisywania na maile, czy reagowania na ewentualne reklamacje.

Minusem tego rozwiązania jest brak kontaktu i utrzymania relacji z klientem poprzez personalizację zamówienia oraz stosunkowo niska marża, która waha się tu od 0,1 do 10% od wartości sprzedaży. W przypadku e-sklepu prowadzonego osobiście marża waha się między 30 a 50%.

Hurtowni oferujących to rozwiązanie szukaj pod hasłem „hurtownie dropshipping”.

Jak w praktyce wygląda rozpoczęcie działalności e-commerce.

Zatowarowanie, czyli skąd wziąć asortyment do e-sklepu

Osoby chcące zająć się odsprzedażą gotowych przedmiotów muszą znaleźć interesujące je rzeczy w hurtowni, po czym wprowadź do swojego e-sklepu opatrując ładnymi zdjęciami i zachęcającymi do zakupu opisami. Korzyścią płynąca z takiego rozwiązania jest to, że nie musisz mieć silnej marki swojego sklepu, żeby sprzedawać cudze marki, które są znane i same w sobie silne. Klient szukając w internecie znanych sobie, konkretnych produktów, trafi na taki sklep sam.
Wadą jest jednak to, że produkty te są ogólnodostępne i można je dostać w każdym innym sklepie. Nie koniecznie naszym.


Sposoby, żeby się wyróżnić

Sposobem na wybicie się z tłumu może być personalizacja zamówienia. Nie mając oryginalnego produktu, możesz konkurować obsługą klienta, która zawsze jest dobrym pomysłem. Może to być spersonalizowane podziękowanie za zakup, kolorowa wstążeczka itp.
Jakość obsługi klienta, estetyczne opakowanie i szybkość wysyłki to rzeczy, które niektórzy klienci stawiają ponad ceną.
A cena? Schodzenie z ceny nie zawsze dobrze się kończy.

Nie mniej jednak... Ten sam produkt wciąż można znaleźć w dziesiątkach e-sklepów, dlatego - tu moja rada strategiczna: decydując się na sklep Internetowy, warto mieć coś unikatowego LUB zbudowaną już renomę swojego fizycznego sklepu, którego e-sklep umożliwi rozszerzenie zasięgu.
Dlatego też tak bardzo polecam je rękodzielnikom.


Sesja produktowa dla House Cuties

Posiadacz fizycznego sklepu ma tu sprawę znacznie ułatwioną, bo towar już posiada. Tak naprawdę potrzebne są tylko zdjęcia i dokładne opisy produktów.
Rękodzielnik zwykle również dysponuje asortymentem, a nie rzadko jego produkty mają zbudowaną renomę w mediach społecznościowych. Zatem i tu wystarczy zrobienie zdjęć, dokładne ich opisanie i umieszczenie w e-sklepie.
A potem – poinformowanie swojej społeczności o możliwości zrobienia wygodnych zakupów online!

Największym sklepem internetowym w Polsce jest e-obówie. Z otwartych statystyk wynika, że w ciągu ostatniego roku 200 tys. z ich klientów wystawiło im opinię. Z pewnością nie byli to wszyscy, którzy zrobili tam zakupy. Pokazuje to jednak skalę, jaką e-sklep może posiadać.

Zainteresowany lub nawet zdecydowany? Ok, zaczynamy!

Jeśli chciałbyś dołączyć do grona e-przedsiębiorców, ale nie wiesz, jaki sklep wybrać, chętnie Ci w tym pomogę.

Kontakt znajdziesz tutaj.