poniedziałek, 9 września 2019

Podstawowy czynnik wzrostu



Śniło mi się dziś, że pakowałam się do wyjazdu. Jakiś dziennikarz zapytał mnie, co, podczas mojej nieobecności stałoby się z moim dzieckiem.
Razem z redaktorem zajrzeliśmy do mojej torby podróżnej i do worka, ale dziecka nigdzie nie było.
Bo nie mam dziecka.

Za dziecko zrobił mój kwiatek, drzewko avocado.
Wiadomo, że w tym czasie miałoby ono zapewnione światło i wodę.
- Nic by się nie stało - odrzekł dziennikarzowi kwiatek, mając na myśli to, że nie urósł by nawet o milimetr - bo byłbym pozbawiony podstawowego czynnika wzrostu.
Miłości.

9 września, 3:56 rano




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz